• Wpisów: 223
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:27
  • Licznik odwiedzin: 35 204 / 2491 dni
 
fit-ness-ka
 
Poznajcie moje okolice - od kiedy mam wolne codzienne długie spacery z psem stały się rutyną.
Część drogi wygląda na prawdę pięknie ze względu na rzepak, który jak już wspomniała Rayo, dość szybko w tym roku się pojawił.

a1.jpg


a2.jpg


Dalsza część trasy już mniej atrakcyjna, ale że mieszkam na zadupiu nie mam wyboru :P


abrzydko3.jpg




vrzydko.jpg


Psiak do świątecznego sprzątania dołożył mi dziś kolejny (dość przykry) obowiązek - wytarzał się chyba ze 100x w czym popadnie i trzeba było go kąpać. Alfa niestety nie cierpi tej czynności, więc nie obyło się bez wycia, szczekania i wyrywania. Teraz na szczęście już się wygrzewa na słonku :P

Poza tym święta jak to świeta - u mnie jak co roku (niestety) siedzące. Najpierw śniadanie u moich rodziców, potem obiad u rodziców męża, na koniec kolacja u jego ciotki i babci. Jak uda nam się wyrwać na spacer będzie super. Jednak wielogodzinne siedzenie nie sprawia mi przyjemności, a w 27t ciąży nastręcza wręcz problemów... Ale nie ma zmiłuj - trzeba od stołu do stołu, od rodziny do rodziny.
Czasem to bym chciała święta spędzić sama tylko po to, żeby w tym czasie móc zorganizować sobie inaczej czas niż jedzeniem i siedzeniem.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego